Trudne pytanie ? Dla mnie bardzo osobiste.
Dokąd prowadzi droga,którą idę? Czy to jedyna możliwa? Czy bezpieczna?
Może zmienić kierunek ? A skąd wziąć odwagę do zmiany ? A jeśli będę żałowała ?
Czy dużo na tej drodze zakrętów i górek ? Czy nią iść ,biec, czy zrezygnować?
Takie tam dylematy rozważam sobie w długie listopadowe wieczory.
Dla mnie zdecydowanie za długie.
poniedziałek, 21 listopada 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
balkon
(2)
dekoracje
(20)
drobiazgi domowe
(9)
działka
(6)
film
(13)
fotograficzne aranżacje
(14)
ja i szydełko
(3)
już po
(1)
książki
(39)
kulinarne zabawy
(13)
muzea
(2)
muzyka
(10)
praca
(7)
resume
(4)
ruch myśli
(41)
świat w starym stylu
(3)
teatr
(16)
wakacje
(11)
wyróznienia
(1)
zdjęcia
(33)
żaglówka
(4)
życie
(1)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz