Świąt ciepłych ,w wolnym, spokojnym rytmie życzę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograficzne aranżacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograficzne aranżacje. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 marca 2013
środa, 17 października 2012
Anioł i róże
Anioł wrześniowy.Od siostry.
Wprowadza ład, harmonię , równowagę.
Jest aniołem spełnienia.
Róże z jesiennych liści dodają mu lekkości.
Wprowadza ład, harmonię , równowagę.
Jest aniołem spełnienia.
Róże z jesiennych liści dodają mu lekkości.
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Praca obowiązkowa, słusznie wynagradzana ...
Dość marudzenia ,że znowu , że klimat nie taki, że filisterstwo.
Że każdy na każdego wilkiem. Że podkładanie świni. Że obgadywanie.
Nie. Nie będę podkręcała
atmosfery.
Uzbroję się w cierpliwość, optymizm, energię .
Dostrzegę pozytywy. Skoncentruję na
meritum.
Uda się.
Bo przecież lubię swoją
pracę.
sobota, 11 sierpnia 2012
Letnia inspiracja
Dwie kobiety. Każda inna.
Zainspirowały mnie. Swoją niedoskonałością.
Przestać się napinać.Perfekcja jest nudna i męcząca.
czwartek, 7 czerwca 2012
Boże Ciało z domieszką niebieskiego

Wszyscy , którzy mnie dobrze znają, wiedzą jakie mam upodobania kolorystyczne. Jestem niepoprawną miłośniczką zielonego.Ta barwa z założenia zawsze mi się podoba.
Uwielbiam ją we wnętrzach. Kiedyś dominowała także w ciuchach, ale uznałam ,że to już przesada....!
Do zieleni obowiązkowo naturalna sosna( żadna tam bielona, choć u innych bardzo mi się podoba!) i wiklina.


Ale w dzisiejszym poście dominuje kolor niebieski. Tak dla odmiany, żeby nie było monotonnie, jako przerywnik. Niebieski przeżywa swój renesans, dlatego pogrzebałam trochę i w swoim zielonym świecie znalazłam akcenty niebieskie.



Na koniec polecam Wam balet Siergieja Prokofiewa Romeo i Julia. Muzyka fantastyczna, jak na czasy , w których powstała (lata trzydzieste XX wieku) - niebywale nowoczesna! A motyw miłosny znany , aktualny, inspirujący!
Pozdrawiam !
sobota, 26 maja 2012
Zielone Świątki, tatarak w kątki
"Zielone Świątki zaczynały się nieodmiennie od majenia domostw i kościołów gałązkami brzozy lub wierzby:musiało być wszędzie zielono,musiało na oknach, drzwiach,ścianach, płotach szeleścić i mienić się świeżymi,wiosennie pachnącymi liśćmi.Pachniał również tatarak(...)Wyściełano nim izby i podwórka,licząc że jego okazała woń odstraszy muchy, a przy tym przeczyści nadwątlone płuca i w ogóle zdrowie"
"Zielone Świątki łączyły się zawsze z radością,zabawą ,swobodą(...)Pola, przyroda,rozkwitła wiosna stanowiły nieodłączną scenerię Zielonych Świątek. Gdy nie dopisała aura, śmiano się ,że do Świętego Ducha nie zdejmuj kożucha, a po Świętym Duchu choć jeszcze w kożuchu"
Cytaty pochodzą z książki " Kalendarz Polski" Józefa Szczypki.
A poniżej niespodzianka od moich dzieci . Dostałam w prezencie "Wilka stepowego", którego bezskutecznie szukałam. W księgarniach nie ma absolutnie, w antykwariatach - bywa,ale ja jakoś szczęścia nie miałam.Na allegro - ceny obłędne.Dziś jest już w moim posiadaniu.
Pozdrawiam !
"Zielone Świątki łączyły się zawsze z radością,zabawą ,swobodą(...)Pola, przyroda,rozkwitła wiosna stanowiły nieodłączną scenerię Zielonych Świątek. Gdy nie dopisała aura, śmiano się ,że do Świętego Ducha nie zdejmuj kożucha, a po Świętym Duchu choć jeszcze w kożuchu"
Cytaty pochodzą z książki " Kalendarz Polski" Józefa Szczypki.
A poniżej niespodzianka od moich dzieci . Dostałam w prezencie "Wilka stepowego", którego bezskutecznie szukałam. W księgarniach nie ma absolutnie, w antykwariatach - bywa,ale ja jakoś szczęścia nie miałam.Na allegro - ceny obłędne.Dziś jest już w moim posiadaniu.
sobota, 7 kwietnia 2012
sobota, 10 marca 2012
W rytmie slow
Sobotnie leniwe przedpołudnie z filiżanką waniliowej herbaty.
Spokój. Błogość. Delektowanie się chwilą, pięknem energetyzujących tulipanów. Niech czas płynie
powoli, choć przez chwilę…..
W tle - wspomnienia. Śmierć Włodzimierza Smolarka .
Był dla mnie źródłem sportowych wzruszeń ,przeżyć , emocji.
Był
idolem, piłkarzem doskonałym, z wielką charyzmą.Uwielbiałam Go!
![]() |
| źródło - internet Pozdrawiam! |
środa, 7 marca 2012
Proszę bardzo i wiosna
Uwielbiam biografie, wspomnienia, pamiętniki, dzienniki i wszystkie
te teksty, które dotykają życia po
prostu. Proszę bardzo Andy
Rottenberg to książka trudna. Nie
znajdziemy w niej optymizmu, pozytywnej energii, upiększania świata. Nie znajdziemy usprawiedliwiania
się , tłumaczenia. Prawda. Wyjątkowo bolesna. Nawet nie budzi współczucia. Zdziwienie
raczej. Zaskoczenie. Autorka wobec siebie samej jest szorstka ,powściągliwa w uczuciach. Mamy pewność , że przeżywa skrajne, silne emocje.
Ale one nie są nazwane, nie epatuje nimi.
To czyni tę opowieść prawdziwą.
Egzaltacja przecież rzadko kiedy
towarzyszy cierpieniu. Anda Rottenberg zaintrygowała mnie sobą po tym, jak przeczytałam z nią krótki wywiad w jakimś
kolorowym piśmie. Wydała się
kobietą z charakterem. I taki swój wizerunek
dopełnia wyjątkowo bolesną biografią.
Na deser - kwiatowy
obrazek. Idzie wiosna!
Pozdrawiam !
wtorek, 21 lutego 2012
Pod znakiem księcia Zapusta
„…witano przebierańca w kożuchu wywróconym kudłami na
wierzch, które to dziwo, mając jeszcze papierową czapę przybraną smreczyną i
wstążeczkami oraz wymachując nie całkiem z pańska wyglądającym toporkiem,
oświadczało:
"Zapust(…) korzystał z najrozmaitszych wcieleń i zmieniał
często swą kompanię. W najdawniejszych czasach cenił towarzystwo żaków, którzy
napraszali się o wszelkie dobra ze spiżarń i piwniczek. Zapustnym dziwotworom należało dać to lub tamto, chcąc ich
znowu kiedyś ujrzeć u siebie. Dawano wszędzie , jak Polska długa i szeroka.
Więc jeszcze na zakończenie …musiał być zawsze ich śpiew na podziękę.
Dzwonki,
dudlenie skrzypek , brzękadła.”
Taki oto ceremoniał
ostatkowy opisuje Józef Szczypka w Kalendarzu Polski.
Wszystkiego słodkiego dla Wszystkich!
Pozdrawiam!
poniedziałek, 13 lutego 2012
Wariacje z sercem w tle
Z potrzeby serca zrodziły się poniższe wariacje
fotograficzne. Łączy je nietrwałość,
ulotność, mgnienie. Są bytem chwilowym , acz błyskotliwym. Zaistniały wbrew logice , bo jak wiadomo serce nie sługa –
i na nic mu wszystkie argumenty rozumu, np. takie , że w okolicy 14 lutego wszyscy będą o sercach pisać. Mam nadzieję , że wasze serca nie są z kamienia i spojrzycie na całą sprawę łagodnie.
Delektujmy się ich smakami ( a są rozmaite- słodkie, wytrawne, słone,winne), póki trwają…..
i na nic mu wszystkie argumenty rozumu, np. takie , że w okolicy 14 lutego wszyscy będą o sercach pisać. Mam nadzieję , że wasze serca nie są z kamienia i spojrzycie na całą sprawę łagodnie.
Delektujmy się ich smakami ( a są rozmaite- słodkie, wytrawne, słone,winne), póki trwają…..
Życzę przyjemnego odbioru i nie zapominajcie, że : „…dobrze
widzi się tylko sercem…”.

Pozdrawiam!
piątek, 10 lutego 2012
Prosto z nieba...
poniedziałek, 6 lutego 2012
Zabawa kolorem
Miało być o filmie"W ciemności".Ale to smutny temat , nie na teraz.
O kluczach napiszę na pewno, tylko najpierw poszukam w archiwum fotograficznym , co trzeba.
A dziś zabawa kolorem. Zdjęcia nie są nowe.Popatrzcie. Oceńcie.
Zostawcie ślad swojej obecności !
Jak zawsze pozdrawiam i dziękuję za wszystkie miłe , budujące komentarze!
piątek, 3 lutego 2012
Raz kozie śmierć….
Zwlekałam długo, oglądałam sporo cudownych blogów i wreszcie zrobiłam ten szaleńczy krok.Obawiam się,że zabraknie mi czasu, chęci, talentu i pomysłów. Jeżeli nawet, to trudno. Spróbować muszę.
O czym
będę pisała?
O codzienności, o tym jak dostrzec w niej prawdziwe piękno, o sprawach powszednich i wyjątkowych, o radości i smutku, o życiu po prostu. Marzę , by moje pisanie było
energetyzujące, witalne, optymistyczne, by było inspiracją dla innych .
Na
powitanie, mimo wczesnej pory, proponuję - dla wszystkich chętnych- lampkę wina.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Etykiety
balkon
(2)
dekoracje
(20)
drobiazgi domowe
(9)
działka
(6)
film
(13)
fotograficzne aranżacje
(14)
ja i szydełko
(3)
już po
(1)
książki
(39)
kulinarne zabawy
(13)
muzea
(2)
muzyka
(10)
praca
(7)
resume
(4)
ruch myśli
(41)
świat w starym stylu
(3)
teatr
(16)
wakacje
(11)
wyróznienia
(1)
zdjęcia
(33)
żaglówka
(4)
życie
(1)





































