Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

Koniec wakacji

    Cieszę się ,że wreszcie odzyskałam hasło dostępu do bloga.Trwało to dość długo i pewnie nigdy by się nie zadziało, gdyby nie magiczny kajecik, który przypadkiem wpadł mi w ręce.
   Za mną słoneczny , gorący  i spokojny urlop.Słońce, zapach jeziora, łąk i zbóż , rowerowe wycieczki, hamak z książką i nieograniczone lenistwo.Taki pakiet pozwala naładować akumulatory na czas jakiś...
   Póki co, wakacje zbliżają się do końca, czas zabrać się za robotę , a tu chęci nie ma. 
Trudno jest ruszyć z miejsca.Też tak macie ?


                        Fotka jest z Internetu, ale jezioro moje wakacyjne, kujawskie.

wtorek, 1 lipca 2014

Wakacje


                                                                      Z  Internetu

poniedziałek, 29 lipca 2013

Rowerem z działki

Szaleństwo upałów trwa.  Każdą wolną chwilę spędzamy na łonie natury, delektując się leśnym chłodem i cieniem.Ostatnio jednak  wybraliśmy się na wycieczkę rowerową, by bliżej przyjrzeć się temu co znane, często mijane i niedoceniane.
Na pierwszy ogień poszedł Lutomiersk - kiedyś miasto(XIII-XIX wiek), obecnie wieś położona w dolinie rzeki Ner.Miejsce urokliwe, spokojne, ale - według mnie- zaniedbane. Jedynie rynek, przy którym znajduje się Urząd Gminy , jakiś bank, poczta i prywatne sklepiki , może się podobać.

Najbardziej intrygującą budowlą w Lutomiersku jest klasztor Księży Salezjanów, w którym mieści się szkoła muzyczna.W klasztorze odbywają się koncerty , najbliższy  3 sierpnia w ramach festiwalu Kolory Polski zagra Filharmonia Łódzka .Zabrzmią największe przeboje Anny German.



Lutomiersk połączony jest z Kazimierzem, sympatyczną i zadbaną wsią z początku XIII wieku.
Jest tam piękna i niedawno wybudowana ścieżka rowerowa , rynek i  neogotycki kościół p.w.św. Jana Chrzciciela.Wnętrze jest zabytkowe, barokowe, przeniesione ze starego drewnianego kościółka.



Atrakcją turystyczną okolicy jest także drewniany kościółek z początku XVIII wieku  we wsi Mikołajewice.


czwartek, 25 lipca 2013

Lipcowe czytanie

Zainspirowały mnie tytuły. Słowo projekt brzmi nowocześnie , profesjonalnie, atrakcyjnie dla mnie.
Książki fajnie wydane.Jako niezłomna miłośniczka literatury samodoskonalącej zafundowałam  sobie cały ten pakiet na wakacje.Czytałam , delektowałam się myślą , analizowałam, podkreślałam co istotniejsze tezy. Lubię to. Bez względu na to , co sądzą inni. 
Czy taka literatura pomaga w życiu? Mnie tak. 
Jest źródłem motywacji, która jest raczej chimeryczna i niestała. Inspiruje mnie , podtrzymuje na duchu, daje siłę wewnętrzną , poprawia nastrój, często wpływa na zmianę postaw.
 To wystarczy , by uznać jej zasadność.Na mnie to działa !


wtorek, 23 lipca 2013

Bajkowy lipiec

21  dni pełnych słońca  i beztroski,rowerowych wycieczek, żeglowania, nocnych ognisk, spotkań , rozmów  i totalnego lenistwa.
Kiedyś jednak musieliśmy wrócić !


czwartek, 30 sierpnia 2012

Nostalgiczna pocztówka z wakacji

Nie czuję  jesieni. Nie ulegam urokowi wrzosów. Ani kolorowych liści.
 Nie tęsknię . Za wcześnie.
Chcę słońca. Poranków zapowiadających letni rytm dnia. Ciepłych wieczorów. Wakacyjnej wolności.
Radości bez obowiązku.
Chcę trwać w klimacie lata - jeszcze i jeszcze.
Dla mnie to lato  za krótkie...


wtorek, 28 sierpnia 2012

Hrabinia. Błąd w nazwie zamierzony.

Hrabinia popłynęła przy lekko zachmurzonym niebie i silnym wietrze.
M. trochę spłoszony wiatrem postawił tylko jeden żagiel.
Było dobrze. Dzieci rozochocone czekają na kolejny odcinek.
Ja - w zasadzie- też.





wtorek, 21 sierpnia 2012

Zniewoleni działką

 Szelest brzóz. Mokra trawa rano. 
 Rześkie powietrze.Kawa na  tarasie.
 Cisza. Bo słowa są zbędne.
 W oddali szczekanie psów. Wakacyjne jeszcze.
 Niespieszność myśli. Brak przymusu działania.
 To nieprawda, że niechętnie tu  bywam. 
 M. nie ma racji.


czwartek, 9 sierpnia 2012

Letnia pocztówka z pomidorami

Wakacje pełne wrażeń, przewartościowań, decyzji. 
Ciągle  otwierają się nowe furtki. Nowe możliwości. Nowe…  
Nic nie musi być na  zawsze.
Natura jest stała. My - już nie!
Uważam ,że to cudowne!


piątek, 3 sierpnia 2012