wtorek, 22 listopada 2016

Sen z kluczami

Klucze.
Wcale nie najważniejsze w tym śnie.
Na pierwszym planie schody, jakieś niewykończone pomieszczenia, pies-znajomy, mój.
Klucze domykały ten obraz. Były puentą.
Nie żyję z sennikiem w ręku.
Nie jestem  maniaczką snów.
Ale myśl,że klucze symbolizują zamknięcie pewnego etapu, uporanie się z problemami jest mi bliska.
 I wydaje się prawdziwa.



poniedziałek, 21 listopada 2016

Dokąd ?

Trudne  pytanie ? Dla mnie bardzo osobiste.
Dokąd prowadzi droga,którą idę? Czy to jedyna możliwa? Czy bezpieczna?
Może zmienić kierunek ? A skąd wziąć odwagę do zmiany ? A jeśli będę żałowała ?
Czy dużo na tej drodze zakrętów i górek ? Czy nią iść ,biec, czy zrezygnować?
Takie tam  dylematy rozważam sobie w długie  listopadowe wieczory.
Dla mnie zdecydowanie za długie.



środa, 19 sierpnia 2015

Koniec wakacji

    Cieszę się ,że wreszcie odzyskałam hasło dostępu do bloga.Trwało to dość długo i pewnie nigdy by się nie zadziało, gdyby nie magiczny kajecik, który przypadkiem wpadł mi w ręce.
   Za mną słoneczny , gorący  i spokojny urlop.Słońce, zapach jeziora, łąk i zbóż , rowerowe wycieczki, hamak z książką i nieograniczone lenistwo.Taki pakiet pozwala naładować akumulatory na czas jakiś...
   Póki co, wakacje zbliżają się do końca, czas zabrać się za robotę , a tu chęci nie ma. 
Trudno jest ruszyć z miejsca.Też tak macie ?


                        Fotka jest z Internetu, ale jezioro moje wakacyjne, kujawskie.

piątek, 14 listopada 2014

Frenemy

O przyjaźni, która niszczy.
O przyjaźni, która jest rywalizacją.
O przyjaźni, która okazuje się nią nie być.


sobota, 8 listopada 2014

Szczęściary

Książka o problemach współczesnych kobiet.
Bohaterki są w różnym wieku i każda z nich pragnie zmienić coś w swoim życiu.
Zaczynają od siebie. Decyzja o terapii grupowej jest pierwszym krokiem do zmian.
Są one rzeczywiste i często bolesne...

Brakowało mi takiej literatury.



środa, 5 listopada 2014

Buszujący w zbożu

Za bardzo nie rozumiem siły oddziaływania tej książki.
Zmienił się kontekst kulturowy, nikogo nie bulwersuje paląca, pijąca i wulgarna młodzież.
Dostrzegłam samotność bohatera, jego nieporadność i naiwność życiową.
Ale bardziej mnie zirytował, niż wzbudził zrozumienie.


wtorek, 4 listopada 2014

Chłopiec w pasiastej piżamie

Historia, która porusza i zastanawia.
Poza przyjaźnią chłopców pokazuje inne problemy czasów wojny.
Intrygujące.
Film tak samo dobry , jak książka.


poniedziałek, 3 listopada 2014

Przyjazne dusze

Ciepły, klimatyczny i pogodny spektakl.
O przenikaniu się dwóch światów.
Idealny w Zaduszki.


sobota, 1 listopada 2014

Wcale nie uważam...

Wcale nie uważam ,że bardziej troszczymy się o zmarłych, niż o żywych.
Refleksja o śmierci i przemijaniu wypływa z lęku o nas samych.Jest egoistyczna.
Kwiaty i znicze to ludzki , ograniczony sposób na nasze lęki.
I najbardziej potrzebny żyjącym , nie umarłym.

z Internetu