czwartek, 30 sierpnia 2012

Nostalgiczna pocztówka z wakacji

Nie czuję  jesieni. Nie ulegam urokowi wrzosów. Ani kolorowych liści.
 Nie tęsknię . Za wcześnie.
Chcę słońca. Poranków zapowiadających letni rytm dnia. Ciepłych wieczorów. Wakacyjnej wolności.
Radości bez obowiązku.
Chcę trwać w klimacie lata - jeszcze i jeszcze.
Dla mnie to lato  za krótkie...


wtorek, 28 sierpnia 2012

Hrabinia. Błąd w nazwie zamierzony.

Hrabinia popłynęła przy lekko zachmurzonym niebie i silnym wietrze.
M. trochę spłoszony wiatrem postawił tylko jeden żagiel.
Było dobrze. Dzieci rozochocone czekają na kolejny odcinek.
Ja - w zasadzie- też.





poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Praca obowiązkowa, słusznie wynagradzana ...

Dość marudzenia ,że znowu , że klimat  nie taki, że filisterstwo.
Że każdy na każdego wilkiem. Że  podkładanie świni. Że obgadywanie.
Nie. Nie będę  podkręcała  atmosfery.
Uzbroję się  w cierpliwość, optymizm, energię . Dostrzegę  pozytywy. Skoncentruję na meritum.
Uda się.
Bo przecież lubię swoją pracę. 


piątek, 24 sierpnia 2012

Życie jest w kolorze, który ma twoja wyobraźnia.

Fiasko Tomasza Mazura. Przeczytałam recenzję Agaty Adelajdy. Pobiegłam do Empiku. Kupiłam.Wchłonęłam natychmiast, bo inaczej się nie dało. I nie za bardzo wiedziałam, co dalej. Bo to jest książka dla bardzo twórczego , myślącego czytelnika. Nie dla konformisty. Dlatego musi być ciąg dalszy.Stąd Rozmyślania Marka Aureliusza. Wygrzebałam z półki. Czytałam na studiach. Ale gdzie tam moja wiedza studencka do aktualnej. A do tego jeszcze doświadczenie. Upajałam się lekturą jakbym pierwszy raz  miała w ręku. No i dalej pozostaje pytanie - jak żyć ? Bo na kartach książki to takie piękne,doskonałe, perfekcyjne,mądre.
 A codzienność- inna.
I jeszcze klasyka - Sto lat samotności Gabriela Garcii Marqueza. Nierzeczywista rzeczywistość, którą czytelnik kupuje w ciemno. Wyjątkowy klimat baśni, poza czasem i poza logiką. Cudne.


wtorek, 21 sierpnia 2012

Zniewoleni działką

 Szelest brzóz. Mokra trawa rano. 
 Rześkie powietrze.Kawa na  tarasie.
 Cisza. Bo słowa są zbędne.
 W oddali szczekanie psów. Wakacyjne jeszcze.
 Niespieszność myśli. Brak przymusu działania.
 To nieprawda, że niechętnie tu  bywam. 
 M. nie ma racji.


niedziela, 19 sierpnia 2012

Jeszcze się tam żagiel bieli...

I po co ona nam?  Na utrapienie ? Na wielkie przygody ?  W naszym wieku ?
Przecież ,żeby smakować rybę , nie trzeba mieć na własność stawu.
Że niby dzieci będą miały frajdę? Przecież i tak mają .
Na złość mnie? Bo przecież ja  boję się   wody panicznie.
Nie patrzę nawet  jak dzieci pływają. A pływają znakomicie, od przedszkola, więc nie powinnam…
 Radość mojego M. jest ponad wszystko.
Cieszy się jak dziecko.
I  jak ją nazwiemy ?


sobota, 18 sierpnia 2012

Pociąg do szczęścia

Moje fotografie. Z kilkunastu lat. Okoliczności różne.
M. wybrał te, na których mam radość w oczach, uśmiech na twarzy i wiatr we włosach.
Mężczyźni lubią kobiety szczęśliwe.

czwartek, 16 sierpnia 2012

O potrzebie życia na miarę

Hermann Hesse "Wyższy świat".
To książka o przesadzie . O szukaniu swojego miejsca w świecie.
Pochwała umiaru i mądrości natury.
O samotności i byciu wyjątkowym. O bezduszności , zgubnej ambicji.
O tym , jak ważne jest życie na miarę.


wtorek, 14 sierpnia 2012

Letnie zmartwienia

Dzieci to szkoła odpowiedzialności. Podszytej lękiem o nie.
Tęsknię do czasów ich beztroskiego dzieciństwa. Wtedy mogłam wszystko.
Teraz jestem bezradna.Mogę tylko być.


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Letnie przyjemności

„Mama postanowiła zmienić swoje życie. Teraz nie będzie  Życia na Huśtawce.
 Będzie Życie na Karuzeli. 
 Przemkowi wyostrzył się dowcip i zmysł obserwacji.
 Ale  życia  nie można zmienić. Bardziej siebie. 
 Obrastam w nowe .Słodkie i mleczne.


niedziela, 12 sierpnia 2012

Letnie wzruszenia



Jedno niezbyt słoneczne sobotnie popołudnie wystarczy ,by pochłonąć te wspomnienia.
Dobra literatura. Interesujący autor.
Fascynująca siła woli, motywacji, życia.

sobota, 11 sierpnia 2012

Letnia inspiracja

Dwie kobiety. Każda inna.
Zainspirowały mnie. Swoją niedoskonałością.
Przestać się napinać.Perfekcja jest nudna i męcząca.



piątek, 10 sierpnia 2012

Letnia pocztówka z krową

 Wakacyjna podróż.
 Dookoła wiejskie  pejzaże. Podziwiamy.
 Z zapatrzenia wyrywają nas słowa Ady:   jakbym była krową, nie chciałabym stać sama na pastwisku,          bo nie miałabym do kogo gęby otworzyć.
W stadzie raźniej.


czwartek, 9 sierpnia 2012

Letnia pocztówka z pomidorami

Wakacje pełne wrażeń, przewartościowań, decyzji. 
Ciągle  otwierają się nowe furtki. Nowe możliwości. Nowe…  
Nic nie musi być na  zawsze.
Natura jest stała. My - już nie!
Uważam ,że to cudowne!