czwartek, 4 października 2012

Czeremchówka

Długie wieczory mogą nadejść.
Nalewka gotowa.
Tylko czy doczeka przy takim natężeniu roboty,  papierkowej rzecz jasna.
Będę piła i robiła.
A miało zakończyć się we wrześniu.Nic z tego.
Październik minie w podobnym klimacie.
No to na zdrowie!

5 komentarzy:

  1. No to na zdrowie :)))))też mam czeremchówkę , pozdrowienia :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze ,że masz naleweczkę na długie zimowe wieczory :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, tak. Nic tylko się upić.

    OdpowiedzUsuń
  4. W życiu nie piłam Czeremchówki i nawet nie bardzo wiem co to jest ta czeremcha. Pysznie wygląda. No to na zdrowie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale bym się tego napiła :D kiedy mogę wpaść?:)

    OdpowiedzUsuń