poniedziałek, 5 marca 2012

All that jazz between us , kordonek i wiosenna energia


  Natura budzi się do życia, wokół  słonecznie, wiosennie, prawie ciepło. Taka aura  budzi optymizm, wyzwala energię. Co prawda  do Wielkanocy  jeszcze dość, ale postanowiłam uwinąć się z kordonkiem  już teraz, by nie pokonał mnie  czas, który jak wiadomo biegnie bez opamiętania. Wam też ? Wzięłam  więc szydełko do ręki , kolorowe nitki i tak powstały jaja, wielkanocne oczywiście!  Fotografie ilustrują  moje sobotnie wyczyny. 










Wieczorne wyjście do  teatru  było  miłym podsumowaniem soboty. Spektakl  All that jazz between us -  taneczny , w dobrym rytmie, ekspresyjny    i  dynamiczny . Składanka  największych  muzycznych kawałków    musicali  Hair, Moulin Rouge, Chicago. Takie miłe odprężenie po niebywale intensywnym tygodniu.



No, a na przednówku ważne , by nie przesadzić z odczuciem ciepła i nie złapać  niechcianej infekcji. Jako że dzieci moje nie mają rewelacyjnej odporności, a do tego  wiosnę poczuły już w lutym i zaczęły się rozbierać z zimowego odzienia, postanowiłam jakoś tę ich witalność podreperować. Skorzystam  z przepisów  dr Górnickiej na  rozmaite nalewki cebulowo-czosnkowo-miodowe. Stare, ale jare!




Wiem , jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Póki co, tak musi być.
Życzę sobie i Wam dobrej energii!