sobota, 24 marca 2012

Kino kobiece i wiosenne akcenty


Młody atrakcyjny doktor  w dość oryginalny sposób leczy  pacjentki z histerii Funduje im masaż ręczny doprowadzający do  orgazmu, po którym  czują się odprężone i szczęśliwe. Jest tylko jeden niewielki problem  - przykurcz ręki młodego adepta sztuki medycznej. Jak wiadomo potrzeba matką wynalazków i tak powstaje wibrator W tę zabawną historię wpleciony jest wątek miłosny wspomnianego medyka i  sufrażystki walczącej o  sprawiedliwość społeczną.
Tak w wielkim skrócie można streścić film Histeria-romantyczna historia wibratora , na projekcji którego  relaksowałam się w piątkowy wieczór. Nie jestem specjalistką od kina , mogę o nim pisać tylko z perspektywy zwykłego widza złaknionego ciekawych doznań. Histeria zapewniła wszystkim sporą dawkę dobrego humoru.  Perlisty śmiech  widzów winien stanowić najlepszą rekomendację  filmu.




A ponieważ Wielkanoc  bardzo blisko ( a ja mam prawie  za sobą  świąteczne porządki - tak, tak, udało mi się w tym roku, jak nigdy!) , proponuję coś  świątecznego do  pooglądania . Klimaty  w sam raz na wiosnę -pisanki, motylki, bazie i ptaszki, które  niespodziewanie dostałam w prezencie. Przyjemnych chwil  życzę! 



Pozdrawiam!